Aktualności

Rozwijamy naszą ofertę i zatrudniamy najlepszych, by w pełni odpowiadać na potrzeby naszych klientów.
Sprawdź, co się w ostatnim czasie zmieniło w Nuvalu. Bądź na bieżąco.

Czas wizjonerów. Inwestycje, które zmieniają obraz miast

Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce z biegiem lat stabilizuje się i dojrzewa. Coraz szersza oferta dostępnych nieruchomości sprawia, że poprzeczka wymagań klientów idzie do góry – oczekują wyższej jakości, lepszej lokalizacji, ciekawszej oferty czy nowocześniejszej infrastruktury. W czasach hossy, z którą mamy obecnie do czynienia, sprzedaje się niemal każdy projekt. Hossa jednak nie jest wieczna. Kto zostanie na placu boju w sytuacji, w której rynek wyhamuje? Przede wszystkim wizjonerzy, którzy w swoich inwestycjach widzą coś więcej niż kolejny projekt biurowy czy handlowy. Ich ambicją jest aktywne współtworzenie tkanki miejskiej i zmiana postrzegania najbliższego otoczenia przez mieszkańców miasta.

Ryzyko się opłaca

Jednym ze sposobów wyróżnienia się na rynku jest realizacja projektów inwestycyjnych w lokalizacjach, które do tej pory nie znajdowały się w orbicie zainteresowań rynkowych graczy. Taka decyzja zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, jest ono jednak stałym elementem pionierskich koncepcji. Można na nich sporo stracić w przypadku nietrafionej inwestycji i chłodnego przyjęcia przez odbiorców. Jeżeli jednak koncepcja powiedzie się, zysk wynagradza ryzyko po wielokroć. Jest jednak warunek – inwestycja musi być perfekcyjnie przygotowana zarówno pod kątem architektury, koncepcji komercjalizacji, jak i PR. Wszystkie te elementy muszą współgrać ze sobą, by stworzyć popyt i wzbudzić zainteresowanie klientów. Szczególnie ważne jest wsparcie takich projektów maksymalnie rzetelną wiedzą i analizami, którymi dysponują profesjonalni doradcy na rynku nieruchomości komercyjnych. Im więcej danych, tym mniejsze ryzyko biznesowe.

Koneser, który zmienił Pragę

Przykładem pionierskiej inwestycji, która zakończyła się sukcesem, jest realizacja Centrum Praskiego Koneser. Projekt powstał na terenie dawnej warszawskiej fabryki wódek, w sercu starej Pragi. Dzielnica, która od lat czekała na impuls rozwojowy, zyskała inwestycję która aktywnie zmienia jej wizerunek. Koneser w umiejętny sposób połączył klimat starej architektury z nowoczesnymi technologiami i designem, tworząc miastotwórczy projekt stwarzający warunki do komfortowej pracy i życia. Kompleks łączy funkcję biurową, mieszkaniową i kulturalno-rozrywkową, na jego terenie znajdują się muzea i hostel. Inwestycja przyciągnęła wiele inicjatyw z branż kreatywnych (m.in. kampus Google), na jej terenie organizowanych jest wiele wydarzeń kulturalnych angażujących zarówno mieszkańców Pragi, jak i osoby rzadko odwiedzające prawobrzeżną Warszawę (np. trwające przez całe tegoroczne wakacje Lato Konesera). Siła oddziaływania Konesera wykracza poza jego mury – istotnie przyczynił się do on zmiany wizerunku dzielnicy, która z zapomnianej i uznawanej za mało przyjazną stała się modna i atrakcyjna. Zachęciło to inwestorów do realizacji kolejnych projektów. Pojawiło się wiele nowych inwestycji mieszkaniowych, w zeszłym roku zmienił się inwestor projektu realizowanego na terenie dawnej fabryki PZO przy ul. Grochowskiej. Funkcje mieszkaniowe będą w tym przypadku połączone z funkcjami komercyjnymi, dzięki czemu obiekt będzie tętnił życiem. To duża szansa dla najbliższej okolicy, która pod wpływem napływu nowych mieszkańców i pracowników będzie zmieniała swój charakter, dopasowując się do ich potrzeb. Pojawi się nowa infrastruktura – sklepy, restauracje czy punkty usługowe. Przy Szwedzkiej 20 powstaje inwestycja Bohema, realizowana na poprzemysłowych terenach dawnej fabryki Polleny. Docelowo projekt ma łączyć funkcję mieszkalną, handlową i biurową, a na jej terenie ma powstać rozległa, otwarta przestrzeń wspólna. Podobnie jak w przypadku Konesera, inwestor planuje organizację wielu wydarzeń artystyczno-kulturalnych.

Warsaw Spire. Ikona biurowej Woli

Najlepszym dowodem na to, że projektując budynki biurowe warto robić to z rozmachem, jest sukces Warsaw Spire. Inwestycja stała się ikoną nowej warszawskiej dzielnicy biznesowej, która powstaje na Woli. 220-metrowy, najwyższy w Polsce biurowiec zdobył nagrodę główną w prestiżowym konkursie MIPIM Awards 2017, dzięki czemu stał się znany na całym świecie. Dlaczego jest wyjątkowy? Oprócz spektakularnej architektury i najnowszych rozwiązań technologicznych wprowadził nową jakość w zakresie projektowania otoczenia inwestycji komercyjnej. Integralnym komponentem Warsaw Spire jest Plac Europejski, zaprojektowany przez pracownię Wirtz International Landscape Architects. To otwarta dla przechodniów przestrzeń miejska z fontanną i zielenią, która wcześniej była niedostępna. Na placu organizowanych jest wiele atrakcji, m.in. kino letnie, koncerty, wystawy czy lodowisko w zimie.

Warsaw Spire nie był pierwszym budynkiem biurowym, który powstał na Woli. Stał się jednak kluczowym projektem dzięki właściwie dobranemu czasowi inwestycji, odpowiedniej strategii marketingowej oraz zaoferowaniu miastu i mieszkańcom wartości dodanej, jaką jest atrakcyjnie zaaranżowana i aktywnie animowana przestrzeń wspólna. Realizacja projektu nadała nową dynamikę procesowi rozwoju Woli, która zyskuje status kluczowej dzielnicy biznesowej w Polsce.

Wizjonerskie projekty

Przykładów wizjonerskich inwestycji, które zmieniają oblicza miast, jest więcej. Jednym z pierwszych projektów o dużej skali, łączących biznes z kulturą oraz zabytkową architekturą, jest Stary Browar w Poznaniu. Inwestor łódzkiej Manufaktury z niezwykłym rozmachem wykorzystał XIX-wieczne budynki fabryk Poznańskiego i przekształcił je w nowoczesne centrum handlowo-rozrywkowe, którego budowa pochłonęła 200 mln EUR. Był to w 2006 r. największy projekt rewitalizacyjny realizowany w Europie – łączna powierzchnia odnowionych budynków wyniosła 180 tys. m2. Krajobraz Krakowa istotnie zmieni realizacja projektu Unity Tower, adaptacji słynnego „Szkieletora”, niedokończonego projektu, który od lat 70. psuje panoramę miasta. Olivia Star, najwyższy budynek biurowy w północnej Polsce, jeszcze w okresie budowy stał się trójmiejską ikoną.

Co sprawia, że projekt jest wyjątkowy?

Jakie warunki powinna spełniać inwestycja, która aspiruje do roli projektu zmieniającego mikrolokalizację? Przede wszystkim musi być inna niż wszystkie i podkreślać swój unikatowy charakter przemyślaną kampanią marketingową. Niezbędny jest niebanalny, wizjonerski projekt, który wyróżnia się na tle innych realizacji. Powinien być wielofunkcyjny, ponieważ takie projekty angażują zarówno mieszkańców, jak i biznes oraz kulturę. Inwestycja powinna być żywym organizmem, otwartym na interakcję z lokalną społecznością. Kluczem do sukcesu jest w tym przypadku odpowiednia organizacja przestrzeni wspólnych, dzięki którym inwestycja w płynny sposób wtapia się w tkankę miejską i aktywnie ją współtworzy. Powstają w ten sposób otwarte projekty, które zapewniają mieszkańcom przestrzeń do pracy, rozrywki i odpoczynku. To szczególnie ważne zwłaszcza w przypadku projektów biurowych, w których życie po godzinach pracy zamiera. Umiejętne skomponowanie oferty kulturalno-eventowej sprawia, że przestają być postrzegane jako anonimowe pustynie z betonu, a zaczynają być aktywnym uczestnikiem miejskiego życia i stają się miejscem, w którym mieszkańcy z przyjemnością spędzają swój czas wolny.